6!
Vertigo, czyli - co sie czuje, gdy nie wiadomo co sie czuje.
A brak wiedzy w tym temacie spowodowany jest tak tajemniczymi, choc
niewytlumaczalnie oczywistymi, okolicznosciami.
Moze znowu odlegloscia od domu, moze nowa praca, moze tesknota za czyms
niedawno utraconym; a moze...
Zaczalem tlumaczyc o 16tej; wracalem z pracy, jadlem obiad, siedzialem przed
TiVi... utwor o niczym - i o wszystkim.
W dniach dzisiejszych, od paru tygodni - i przez kilka tygodni kolejnych -
pasujacy idealnie do tzw. sytuacji zyciowej tlumaczacego.
btw: strasznie trudny tekst. Najwieksze klopoty sprawiaja - jak zwykle -
braki znakow przestankowych; ale i krotkie strasznie wersy nie pomagaja.
Jednak brak czasu i swiadomosc, ze chce to dzisiaj skonczyc - powoduja, ze
oddaje Wam tlumaczonko niezbyt doskonale technicznie. Moze sie za to strona
'nietechniczna' spodoba.
Szalenstwo
Swiatel blask juz zgasl;
Jak dzungla mysli Twe,
Sa sercu wbrew.
Emocje znacza wiecej niz
Rozum.
Oczy szerokie; wiesz
Duszy nie sprzedasz, to
Umysl Twoj waha sie.
Jelol, jelol!
To miejsce zwie sie szalenstwo.
Jest wszystkim tym czego nie chce znac;
Za to Ty. to przez Ciebie chce sie zyc, zyc!
Dziurawa nocy czern
Gdy kule tna zlota,
Granatu wzor;
Migoca gwiazdy gdy
Graja nam rock'n'roll.
Wiedza, ze taniec nie dla nich;
Swiadomi sa.
Mam juz tego dosc;
Dziewczynie place co,
Paznokci czerwien ma,
Na szyi Jezus gra;
Tanczy w muzyki takt,
Tanczy w muzyki takt.
Ouoo, oouo.
Jelol, jelol!
To miejsce zwie sie szalenstwo.
Jest wszystkim tym czego nie chce znac;
Ale Ty. cos co poczuc dajesz mi, mi.
To koniec;
O, tak;
To byla noc!
Wszystko to, wszystko to mozesz miec,
Wszystko to, wszystko to mozesz miec,
Wszystko to, wszystko to mozesz miec;
Daj tylko mi co pragne a nie ucierpi nikt.
Jelol, jelol!
Jestesmy tu, gdzie szalenstwo;
Gasnie blask; ja ciagle wiem,
Ze to Ty sprawiasz ze,
Czuje jak milosc Twa uczy mnie,
To milosc uczy mnie jak,
Do kolan pasc.
Pozdro, Wiercioch
[Non-text portions of this message have been removed]